Miłość większa od 70 hektarów

16-03-2018

Sztorm na morzu, uzdrowienie paralityka, spotkanie z miłosiernym Samarytaninem i z Jezusem, który pytał po imieniu „Chcesz zostać moim przyjacielem?”. 15 marca 2018 roku zakończyły się trzydniowe rekolekcje dla uczniów Ośrodka Szkolno-Wychowaczego w Laskach.

- Uczniowie zostali podzieleni na cztery grupy wiekowe. Każdego z nich czekała inna droga. Najmłodsi uczniowie szkoły podstawowej podążali drogą świętości, odkrywali oni Jezusa, który zaprasza ich do konkretnej przyjaźni poprzez znak spotkania nad Jeziorem Galilejskim. Gimnazjaliści podążali drogą odkrywców, mieli oni codziennie do zrealizowania różne zadania. Najstarsi spotkali się pod hasłem „your life, czyli nic na siłę”. Była to droga wolności i podejmowania własnych decyzji. Uczniowie szkoły Św. Maksymiliana szli drogą pragnień serca – wyjaśniła Siostra Jana Maria FSK.

 

Uzdrowienie z paraliżu duchowego

Pierwszy dzień rozpoczął się od wspólnej Eucharystii. Ksiądz Michał wprowadził nas w ducha rekolekcji życząc wszystkim radości i odwagi w odpowiadaniu na zadania, z którymi przyjdzie nam się mierzyć podczas kolejnych dni. „Każdy ma swoje paraliże duchowe, a czas rekolekcji to okazja, by dać się uzdrowić” – usłyszeliśmy.

Był to dzień pełen radości, doświadczenia wspólnoty i różnorakich wyzwań. Gimnazjaliści mierzyli się z grą terenową, podczas której poznawali wybitne postacie (Matkę Różę Czacką, Ojca Korniłowicza czy Św. Stanisława). Najstarsi w czasie nabożeństwa w Domu Rekolekcyjnym mogli doświadczyć jedną z obietnic Bożych „I dam wam serce nowe i ducha nowego tchnę do waszego wnętrza, odbiorę wam serce kamienne, a dam wam serce z ciała”. Ez 36, 26. Każdy mógł przyjrzeć się swojemu ceglanemu sercu, by później w kaplicy oddać je i otrzymać nowe… ciepłe, czerwone i gotowe do miłości. Najmłodsi podążali drogą świętości Matki Róży Czackiej. Poznawali jej życie i przygotowywali dla niej prezenty; ceramiczne, literackie i muzyczne. Uczniowie Szkoły Św. Maksymiliana wybrali się do krainy pragnień, by doświadczyć, jak one wpływają na codzienne wybory.

Cały dzień wypełniały uśmiechy oraz miłości małe i duże.

Drugi dzień rekolekcji to czas porządków w swoich pragnieniach. Głównym punktem dnia były nabożeństwa pokutne i odnowienie przyjaźni z Jezusem. Nie odbyło się bez sztormu na morzu, uzdrowień paralityka, spotkania z miłosiernym Samarytaninem oraz prezentów!  W końcu przyjaźń to przestrzeń dla licznych cudów!

Trzeci dzień to czas podsumowań i wyborów. Najmłodsi poznawali postać św. Stanisława i wzięli udział w grze o świętość i przyjaźń. Gimnazjaliści stoczyli bój w quizie o Dziele Lasek! Znali odpowiedzi na szereg pytań, na które nie odpowiedzieliby sami pracownicy. Najstarsi mierzyli się sami ze sobą i dokonywali własnych wyborów, dla wsparcia dostali od Sióstr FSK omodlone różańce, każdy inny, indywidualny, do osobistej walki duchowej.

Naturalnym zakończeniem rekolekcji, duchową klamrą była oczywiście wspólna Eucharystia. Ksiądz Tomasz zwrócił uwagę, że bardzo łatwo wypaść z Bożego kręgu i zacząć budować własne złote cielce

- Miałyśmy pragnienie, by pokazać naszym uczniom, że wiara to spotkanie z drugą osobą. Poprzez różne dynamiczne formy zaprosić do nawiązania bliższej relacji i przyjaźni z Bogiem. Mam nadzieję, że owocem tych rekolekcji będzie zawiązanie wspólnoty, by razem podążać do poznania Pana Boga – podsumowała Siostra Jana Maria FSK.

Z prezentem na setne urodziny

W tym roku wyjątkowo to Siostry Franciszkanki Służebnice Krzyże przygotowały i przeprowadziły rekolekcje dla uczniów Ośrodka. Rzecz wyjątkowa, bo i czas szczególny. Z okazji setnych urodzin Zgromadzenia, Siostry przygotowały prezent dla innych.

- Z okazji 100-lecia istnienia Zgromadzenia, zapragnęłyśmy na nowo podzielić się darem powołania do konsekracji i doświadczeniem miłości i bliskości Pana Boga w naszym życiu. Na co dzień uczniowie znają nas jako nauczycielki i wychowawczynie, chciałyśmy dać się poznać, jako dzieci Boże, które przez własne blaski i cienie, doświadczenie upadków i podnoszeń, za każdym razem wracamy do naszego Boga, który jest Miłością. Pragnęłyśmy również podzielić się życiem naszych Założycieli: Matki Elżbiety Czackiej i Ks. Władysława Korniłowicza – wyjaśniła Matka Radosława.

Trzy dni upłynęły jak zwykle za szybko. A miłość, którą można było spotkać na każdym kroku nie mieściła się nawet na 70 hektarach Lasek.

Papież Franciszek nie wie kilku rzeczy… ile na świecie jest żeńskich zgromadzeń, ile pieniędzy mają Franciszkanie i ile pracy włożyły Siostry Franciszkanki Służebnice Krzyża w tegoroczne rekolekcje dla uczniów Ośrodka Szkolno-Wychowawczego w Laskach.

Chwała Panu

Tekst i fot. Weronika Kolczyńska

wróć