Wycieczka do Warszawskiego Zoo

09-11-2021

Tegoroczna jesień nie skąpi nam ładnej pogody, dlatego w czwartek 28 października klasy edukacji szkolnej wybrały się na wycieczkę do zoo.

Najpierw były zajęcia edukacyjne, gdzie nasza dobra znajoma, pani Ania pokazywała uczniom prawdziwego węża zbożowego, jaszczurkę, żółwia i wielkiego ślimaka. Niektórzy mieli pewne obawy związane z dotykaniem tych zwierząt, ale okazało się, że nie są groźne i udało się przełamać lody. Ponadto było jeszcze strusie jajo, skorupa dużego żółwia, zęby hipopotama, skóra węża i wypchany okaz małego niedźwiedzia polarnego. Aż trudno było uwierzyć, że dziecko tego olbrzyma jest tak małe, bo waży zaledwie 600-700 gramów.

Po tak dużej dawce wiedzy i emocji, zjedliśmy drugie śniadanie i ruszyliśmy na wędrówkę po zoo. Odwiedziliśmy małpy, a było ich kilka gatunków: pawiany, gibbony, lemury, kapucynki, koczkodany, goryle. Potem zastanawialiśmy się, jak dojść do żyraf, lwów i słoni. Wtedy z pomocą przyszedł nam Piotruś, który miał ze sobą mapę ogrodu i świetnie wczuł się w rolę przewodnika. Zapoznaliśmy się (oczywiście z daleka) z Justyną i Anastazją, czyli wspaniałymi żyrafami, które majestatycznie poruszały się po wybiegu. Były też dwa ogromne słonie: Leon i Buba oraz wypoczywające lwy. W wielkim akwarium były różne ryby oraz hipopotam. Ponadto przy zagrodach niektórych zwierząt były ich kamienne modele, dzięki temu mogliśmy je bliżej poznać.

Zmęczeni dosyć długim chodzeniem, ale też szczęśliwi wróciliśmy do autokaru i przyjechaliśmy do Lasek.

Beata Sawicka

wróć