Aktualności
-
-
Laski opustoszały
Nadeszły ferie zimowe. Dzieci, młodzież, nauczyciele i wychowawcy rozjechali się po Polsce. Odpoczywają,...
-
Pomóż nam lepiej działać! Wypełnij prosimy ankietę!
Gorąco zachęcamy do wypełnienia ankiety , która pozwoli nam zorientować się w potrzebach, możliwościach i...
-
Audycja Ogniska Muzycznego
31 stycznia 2012 roku o godzinie 16.00 w Domu Św. Stanisława odbyła się Audycja Ogniska Muzycznego. Swoją obecnością...
-
Nagroda dla Tadeusza Potworowskiego
Mieszkający w Wielkiej Brytanii Przyjaciel Lasek, Tadeusz Potworowski , został laureatem nagrody. Redakcja...
-
Opłatek w Domu Dziewcząt
Przepiękne przedstawienie, które zamieszczamy w aktualnościach, odbyło się wprawdzie 16 grudnia ubiegłego...
-
Czasopismo LASKI
Oferujemy dwa ostatnie numery czasopisma LASKI. Materiały w formacie .pdf są do pobrania w zakładce Towarzystwo /...
Nagroda dla Tadeusza Potworowskiego
Mieszkający w Wielkiej Brytanii Przyjaciel Lasek, Tadeusz Potworowski, został laureatem nagrody.
Redakcja wychodzącego w Londynie "Dziennika Polskiego i Dziennika Żołnierza" oraz Polska Fundacja Kulturalna przyznały nagrody za sławienie polskiej kultury w Wielkiej Brytanii.
Tadeusz Potworowski otrzymał Nagrodę Honorową za działalność na rzecz niewidomych dzieci z Lasek.
Jako Instytucję Roku uznano organizację SOS Polonia, pomagającą polskim emigrantom.
Poniżej przedstawiamy fragmenty podziękowania Tadeusza Potworowskiego wygłoszonego po otrzymaniu nagrody.
Szanowni Państwo
Bardzo dziękuję Zespołowi Redakcji Dziennika Polskiego i członkom Kapituły Nagrody za ten honor, który przyjmuję w imieniu Fund for the Blind of Laski (Funduszu dla Niewidomych w Laskach).
Moje zainteresowanie Laskami datuje się od lat sześćdziesiątych. Wówczas mój Wuj Izio Baworowski mieszkający w Anglii i mój Wuj Edward Potworowski, dominikanin w Polsce, poprosili mnie o pomoc niewidomym dzieciom w Laskach.
Nie byłbym tutaj dzisiaj, gdyby niewidome dzieci nadal nie potrzebowały pomocy.
Nasz Fundusz został zarejestrowany w Anglii przed dwudziestoma laty w celu zbierania funduszy dla Towarzystwa Opieki nad Ociemniałymi w Laskach pod Warszawą.
100 lat temu Róża Czacka, po utracie wzroku, założyła Towarzystwo, które od lad dwudziestych XX wieku ma główną siedzibę w Laskach, a parę lat później Zgromadzenie Sióstr Franciszkanek Służebnic Krzyża, poświęcone apostolstwu i służbie niewidomym.
Dzisiaj Dzieło Lasek wychowuje około 250 niewidomych dzieci. Poza internatami dla chłopców i dziewcząt Towarzystwo prowadzi Dział Wczesnego Wspomagania Rozwoju Małego Dziecka, Przedszkole, Szkołę Podstawową, Gimnazjum oraz Szkoły Zawodowe Specjalne.
Oprócz szerokiej działalności na terenie Lasek Towarzystwo prowadzi również placówki w Warszawie, Rabce-Zdroju, Żułowie, Niepołomicach i w Gdańsku-Sobieszewie.
Towarzystwo opiekuje się dziećmi z dodatkowym kalectwem, jak np. dziećmi głucho-niewidomymi.
Dział Absolwentów pomaga w znalezisku miejsc prac dla niewidomych.
Do dziś wykształciło się w Laskach blisko 3 000 osób niewidomych.
Odwiedzając Laski miałem możliwość wielokrotnie zobaczyć, na co są wydawane fundusze przekazywane Towarzystwu. W zeszłym roku byłem w Laskach trzykrotnie po 2-3 dni. Rozmawiałem z dziećmi po angielsku, i nawet poczęstowano mnie ciastem pieczonym przez głucho-niewidomych. Dzieci w szkole pokazały mi, jak piszą na komputerach brajlowskich i próbowały mnie nauczyć alfabetu brajlowskiego - ale zapamiętałem tylko literę „A".
Miałem też zaszczyt być w Laskach na opłatku przed Świętami Bożego Narodzenia, na który przybył ks. Kardynał Kazimierz Nycz. Oglądaliśmy scenkę baletową w wykonaniu niewidomych dziewczynek.
Utrzymuję stały kontakt z Prezesem Towarzystwa jak i też z innymi członkami Zarządu, pracownikami oraz z Matką Generalną i siostrami. Widziałem, ile miłości wszystkie te osoby wkładają do Dzieła Lasek dla dobra tych dzieci.
W imieniu niewidomych dzieci bardzo dziękuję wszystkim dobroczyńcom, a szczególnie tym, którzy zapisali dary testamentowe.
Jest jeszcze wiele do zrobienia - np. założenie szerokopasmowego Internetu dla wspomagania edukacji niewidomych dzieci oraz remont domu dla potrzeb dzieci głucho-niewidomych.
Laskowski budżet przewiduje na ten rok deficyt na ponad 1 miliona funtów. Musimy dzieciom w Laskach nadal pomagać.
Redakcja wychodzącego w Londynie "Dziennika Polskiego i Dziennika Żołnierza" oraz Polska Fundacja Kulturalna przyznały nagrody za sławienie polskiej kultury w Wielkiej Brytanii.
Tadeusz Potworowski otrzymał Nagrodę Honorową za działalność na rzecz niewidomych dzieci z Lasek.
Jako Instytucję Roku uznano organizację SOS Polonia, pomagającą polskim emigrantom.
Poniżej przedstawiamy fragmenty podziękowania Tadeusza Potworowskiego wygłoszonego po otrzymaniu nagrody.
Szanowni Państwo
Bardzo dziękuję Zespołowi Redakcji Dziennika Polskiego i członkom Kapituły Nagrody za ten honor, który przyjmuję w imieniu Fund for the Blind of Laski (Funduszu dla Niewidomych w Laskach).
Moje zainteresowanie Laskami datuje się od lat sześćdziesiątych. Wówczas mój Wuj Izio Baworowski mieszkający w Anglii i mój Wuj Edward Potworowski, dominikanin w Polsce, poprosili mnie o pomoc niewidomym dzieciom w Laskach.
Nie byłbym tutaj dzisiaj, gdyby niewidome dzieci nadal nie potrzebowały pomocy.
Nasz Fundusz został zarejestrowany w Anglii przed dwudziestoma laty w celu zbierania funduszy dla Towarzystwa Opieki nad Ociemniałymi w Laskach pod Warszawą.
100 lat temu Róża Czacka, po utracie wzroku, założyła Towarzystwo, które od lad dwudziestych XX wieku ma główną siedzibę w Laskach, a parę lat później Zgromadzenie Sióstr Franciszkanek Służebnic Krzyża, poświęcone apostolstwu i służbie niewidomym.
Dzisiaj Dzieło Lasek wychowuje około 250 niewidomych dzieci. Poza internatami dla chłopców i dziewcząt Towarzystwo prowadzi Dział Wczesnego Wspomagania Rozwoju Małego Dziecka, Przedszkole, Szkołę Podstawową, Gimnazjum oraz Szkoły Zawodowe Specjalne.
Oprócz szerokiej działalności na terenie Lasek Towarzystwo prowadzi również placówki w Warszawie, Rabce-Zdroju, Żułowie, Niepołomicach i w Gdańsku-Sobieszewie.
Towarzystwo opiekuje się dziećmi z dodatkowym kalectwem, jak np. dziećmi głucho-niewidomymi.
Dział Absolwentów pomaga w znalezisku miejsc prac dla niewidomych.
Do dziś wykształciło się w Laskach blisko 3 000 osób niewidomych.
Odwiedzając Laski miałem możliwość wielokrotnie zobaczyć, na co są wydawane fundusze przekazywane Towarzystwu. W zeszłym roku byłem w Laskach trzykrotnie po 2-3 dni. Rozmawiałem z dziećmi po angielsku, i nawet poczęstowano mnie ciastem pieczonym przez głucho-niewidomych. Dzieci w szkole pokazały mi, jak piszą na komputerach brajlowskich i próbowały mnie nauczyć alfabetu brajlowskiego - ale zapamiętałem tylko literę „A".
Miałem też zaszczyt być w Laskach na opłatku przed Świętami Bożego Narodzenia, na który przybył ks. Kardynał Kazimierz Nycz. Oglądaliśmy scenkę baletową w wykonaniu niewidomych dziewczynek.
Utrzymuję stały kontakt z Prezesem Towarzystwa jak i też z innymi członkami Zarządu, pracownikami oraz z Matką Generalną i siostrami. Widziałem, ile miłości wszystkie te osoby wkładają do Dzieła Lasek dla dobra tych dzieci.
W imieniu niewidomych dzieci bardzo dziękuję wszystkim dobroczyńcom, a szczególnie tym, którzy zapisali dary testamentowe.
Jest jeszcze wiele do zrobienia - np. założenie szerokopasmowego Internetu dla wspomagania edukacji niewidomych dzieci oraz remont domu dla potrzeb dzieci głucho-niewidomych.
Laskowski budżet przewiduje na ten rok deficyt na ponad 1 miliona funtów. Musimy dzieciom w Laskach nadal pomagać.


