Strona Główna
Towarzystwo Opieki
nad Ociemniałymi
Ośrodek
Szkolno-Wychowawczy
Dział Absolwentów
Biblioteka Publikacji Multimedialnych
Biblioteka Tyflologiczna
Placówki Towarzystwa
Rozwój Zakładu
Ważne zadanie:
   "Nasz Dom" - etap II
Galeria
Chór Uccelli Forestali
- Leśne Ptaki
Krótko o Laskach
Kontakty
Aktualności

Dział Darów

Historia

Od początku swojego istnienia Towarzystwo Opieki nad Ociemniałymi funkcjonowało w oparciu o kwestę. Matka Założycielka – Elżbieta Róża Czacka – podkreślała, iż ważny jest wysiłek, jaki wkładamy w zbieranie darów, a nie sam efekt. Przestrzegała, że nie wolno angażować w to dzieło ambicji osobistych, trzeba natomiast przygotować się na wiele upokorzeń i przykrości, których zresztą i Jej nie szczędzono.

Przed wojną siostry kwestowały głównie po dworach i chodząc od mieszkania do mieszkania. Często po całym dniu takiego kwestowania udawało im się zebrać zaledwie kilka złotych. Głównym przedsięwzięciem bywała uliczna zbiórka pieniędzy na rzecz Zakładu w Laskach; w jednym dniu uczestniczyli w niej pracownicy, siostry i wolontariusze. Tę akcję nazywano Dniem Kwiatka, a to z powodu wręczania ofiarodawcom plakietek z wizerunkiem czterolistnej koniczynki. W 1939 roku mocno zaawansowane plany zorganizowania takiej akcji w całym kraju przerwał wybuch wojny. Siostry pobierały też opłaty za miejsca siedzące w Ogrodzie Saskim, a trzy zakupione taksówki również miały zarabiać na Zakład.

Zmorą tamtych czasów były pożyczki na weksle. Weksle trzeba było wykupić w określonym terminie, na co nie było pieniędzy. A pożyczki zaciągano na zakup węgla, opłacenie elektryczności i na budowy. Przed samą wojną 1939 roku udało się Laskom wygrać przetarg na produkcję szczotek do czyszczenia koni; było to zamówienie rządowe na potrzeby wojska. Dochód zaczęły też przynosić wylęgarnia kurcząt oraz warsztaty, w których wyplatano meble z wikliny i ratanu.

Do wojny wybudowano internaty dla chłopców i dziewcząt, dom na biura i pokoje pracowników, zabudowania gospodarcze i kaplicę. Zabudowania te na skutek działań wojennych uległy zniszczeniu w niemal 75%.

Po wojnie sytuacja zmieniła się diametralnie; spłacono długi hipoteczne, Ministerstwo Oświaty zaczęło wpłacać do kasy Zakładu pewną sumę na każde dziecko, niewiele – ale wpłacali również rodzice. Powojenny rozkwit rzemiosła również działał na korzyść Lasek, gdzie pracowały warsztaty dziewiarskie, tkackie i szczotkarskie, a niektóre wyroby sprzedawano Cepelii. Kwesta w Polsce dawała nieznaczne efekty, bo wyczerpane wojną społeczeństwo było biedne. Natomiast dzięki osobistym kontaktom członków Towarzystwa powstał Komitet Pomocy Laskom w Nowym Jorku. W wyniku jego zbiórek wybudowano w Laskach ambulatorium z łóżkami dla chorych, przedszkole, szkołę specjalną z internatem, dom sióstr i bibliotekę. Komitet też wspomagał Zakład w przypadku bieżących trudności finansowych. Wzrosła ofiarność emigracji nie tylko w Stanach Zjednoczonych ale również w Kanadzie, Australii i Wielkiej Brytanii. Z pieniędzy zebranych wśród Polonii wybudowano również szkołę podstawową. W czasie stanu wojennego ogromnie pomogli Laskom przyjaciele ze Szwecji, Holandii, Francji i Niemiec. Głównie przysyłano żywność i odzież, ale także sprzęt medyczny i rehabilitacyjny.

 

Dzień dzisiejszy

Dzisiaj Zakład dla Niewidomych w Laskach co roku kształci, wychowuje i przygotowuje do samodzielnego życia około 300 niewidomych dzieci. Wśród nich niemal połowa, prócz inwalidztwa wzroku, jest dotknięta dodatkowym kalectwem, wymagając tym samym specjalnej opieki lekarskiej, wychowawczej i rehabilitacyjnej. Potrzeby są więc ogromne.

O środki na utrzymanie i działalność Zakładu nie jest – niestety - łatwiej niż przed dziesiątkami lat a dotacje rządowe pokrywają zaledwie ok. 40% potrzeb... Ratunkiem są zapisy testamentowe i dary serca powoli, ale systematycznie rosnącej rzeszy krajowych ofiarodawców. Dlatego też każda ofiara na rzecz dzieci niewidomych, bez względu na formę, jest cennym darem.

Jak jak w początkach istnienia Towarzystwa również dziś pomoc społeczeństwa jest niezbędna i może być wyrażana w różnej formie, jak np.:

  • poprzez przekazanie darów w postaci finansowej,
  • sporządzenie zapisu spadkowego w testamencie,
  • finansowanie określonych celów działalności Zakładu
  • fundowanie stypendiów dla uczniów,
  • zakup pomocy dydaktycznych, sprzętu sportowego i rehabilitacyjnego, instrumentów muzycznych itp.
  • poprzez dary rzeczowe wszelkiego rodzaju

Od 27 kwietnia 2004 r. Towarzystwo Opieki nad Ociemniałymi posiada status organizacji pożytku publicznego zgodnie z Ustawą z dnia 24 kwietnia 2003 r. o działalności pożytku publicznego i o wolontariacie (Dz.U.Nr 96 poz.873) - wpis do Krajowego Rejestru Sądowego pod n-rem 0000054086.

Dla sprawdzenia wiarygodności informacji podanych na naszej stronie internetowej można odwiedzić stronę http://bazy.ngo.pl/ i wyszukać dane o Towarzystwie Opieki nad Ociemniałymi. Potwierdzenie wpisu na listę organizacji pożytku publicznego można również znaleźć na stronie http://opp.ms.gov.pl/.

 

Dary pieniężne w kraju można wpłacać na konto złotówkowe 

w Banku Rozwoju Eksportu SA w Warszawie                

nr  02 1140 1010 0000 4399 5800 1002

 

Darczyńców za granicą uprzejmie informujemy, że najprostszym sposobem jest wysłanie osobistego czeku wystawionego w walucie zamieszkiwanego kraju na adres Towarzystwa Opieki nad Ociemniałymi w Laskach, ul. Brzozowa 75, 05-080 Izabelin. Można również korzystać z pośrednictwa banków.

My w Laskach – niewidome dzieci i młodzież, siostry Franciszkanki Służebnice Krzyża i pracownicy – modlimy się codziennie w intencji naszych Dobroczyńców.


[powrót]