Strona Główna
Towarzystwo Opieki nad Ociemniałymi
Ośrodek
Szkolno-Wychowawczy
Dział Absolwentów
Dział Darów
Biblioteka Publikacji Multimedialnych
Biblioteka Tyflologiczna
Placówki Towarzystwa
Rozwój Zakładu
Galeria
Chór Uccelli Forestali
Leśne Ptaki
Kontakty i dojazd

Edwin Kowalik patronem Szkoły Muzycznej

 

Na mocy uchwały  Zarządu Towarzystwa Opieki nad Ociemniałymi z dnia 27 sierpnia 2008 nasza Szkoła Muzyczna otrzymała imię Edwina Kowalika. Uroczystość nadania imienia odbyła się 18 września – w Dzień Św. Stanisława, patrona Domu Dziewcząt. 1 września 2008 roku Edwin Kowalik obchodziłby 80. urodziny, uroczystość miała zatem podwójnie jubileuszowy wymiar.

W uroczystości wzięła udział najbliższa rodzina Edwina Kowalika – pani Danuta Kowalikowa, pani Aleksandra Kowalik-Burdzy i Maciej Burdzy, a także pani Helena Jakubowska, wiceprezes współpracującego z naszą Szkołą Towarzystwa Muzycznego im. Edwina Kowalika. Na sali było wielu znakomitych Gości, wśród nich między innymi Pani Jadwiga Mackiewicz - słynna „Ciocia Jadzia” z Filharmonii czy Pan Dyrektor Liceum Francuskiego w Warszawie.


Odczytanie uchwały Zarządu odbyło się w bardzo podniosły sposób, przy dźwiękach fanfar. Nadzwyczaj wzruszający był także moment odsłonięcia przez panią Danutę Kowalikową portretu patrona, który ufundowała rodzina muzyka wraz z Towarzystwem im. Edwina Kowalika. W dalszej części odbyły się występy muzyczne – uczniów, absolwentki Anny Faderewskiej-Kuszaj (która w tym roku szkolnym dołączyła do grona pedagogów naszej Szkoły), a na koniec Macieja Burdzy - wnuka pana Edwina. Zachwycił on wszystkich piękną grą na skrzypcach przy akompaniamencie swojej mamy - pani Aleksandry Kowalik-Burdzy. W czasie całej uroczystej akademii, wyreżyserowanej po mistrzowsku przez Stanisława Badeńskiego, dwukrotnie usłyszeliśmy fragmenty utworów Chopina w nagraniu samego Edwina Kowalika. Nagranie przypomniało nam również jego głos. Bardzo nastrojowe były odczytywane fragmenty wspomnień oraz wierszy Patrona.

 
 

 

Dlaczego Edwin Kowalik?

„Był zwyczajnym człowiekiem” – mówią Jego bliscy. Zwyczajnym, ale jakże fascynującym. Niezwykle twórczy, chłonny, ciekawy świata, wrażliwy na piękno. Świetnie pływał, jeździł na tandemie, chodził po górach.

Pisał wiersze, komponował muzykę. Redagował muzyczne czasopismo dla niewidomych, wydawał nuty brajlowskie. No i przede wszystkim grał. Był laureatem Konkursu Chopinowskiego w 1955 roku, także konkursów w Bukareszcie i Rio de Janeiro. Koncertował w wielu krajach Europy i obu Ameryk.


Edwin Kowalik bardzo kochał Laski. Jak wspominał Pan Prezes Władysław Gołąb, wieloletni przyjaciel naszego Patrona, pan Edwin był ambasadorem Lasek w świecie. Zawsze opowiadał o Laskach i pracownikach Dzieła z wielkim wzruszeniem: „Laski, moja macierz, kolebka najlepszych myśli i wzlotów”…

Od przyszłego roku nasza Szkoła będzie obchodziła swoje święto 12 października, w dniu świętego Edwina. Zaczynamy już teraz gromadzić pamiątki po patronie. Rodzina przekazała Szkole kopie dyplomów konkursowych Edwina Kowalika, maszynopisów artykułów, plakatów koncertowych i recenzji, a także tryptyk, składający się z trzech fotografii, z których pierwsza przedstawia podpartą na ręce, zadumaną twarz muzyka, druga - jego postać przy fortepianie, a trzecia - ręce na klawiaturze.



A fotografie Patrona zafrapowały Kamila Wiśniewskiego, 9-letniego ucznia naszej Szkoły. Czytał w brajlowskim „Nowym Magazynie Muzycznym” artykuł pani Danuty Kowalikowej o fotografiach rodzinnych. Barwnie opowiedział nam o tym podczas uroczystości, czym wzbudził podziw i radość.

Cieszymy się bardzo, że mamy Patrona zwyczajnego, tak nam bliskiego, grającego na tym samym fortepianie, chodzącego tymi samymi ścieżkami, a zarazem tak niezwykłego i mądrego, od którego możemy tyle się nauczyć, z jego doświadczeń czerpać i jego miłością do Lasek się zarażać.

 

tekst: Sławomira Włoskowicz

fotografie: JM

[powrót]