|
Edwin Kowalik patronem Szkoły Muzycznej
W
uroczystości wzięła udział najbliższa rodzina Edwina Kowalika – pani
Danuta Kowalikowa, pani Aleksandra Kowalik-Burdzy i Maciej Burdzy, a
także pani Helena Jakubowska, wiceprezes współpracującego z naszą Szkołą
Towarzystwa Muzycznego im. Edwina Kowalika. Na sali było wielu
znakomitych Gości, wśród nich między innymi Pani Jadwiga Mackiewicz -
słynna „Ciocia Jadzia” z Filharmonii czy Pan Dyrektor Liceum
Francuskiego w Warszawie.
„Był zwyczajnym człowiekiem” – mówią Jego bliscy. Zwyczajnym, ale jakże fascynującym. Niezwykle twórczy, chłonny, ciekawy świata, wrażliwy na piękno. Świetnie pływał, jeździł na tandemie, chodził po górach. Pisał wiersze, komponował muzykę. Redagował muzyczne czasopismo dla niewidomych, wydawał nuty brajlowskie. No i przede wszystkim grał. Był laureatem Konkursu Chopinowskiego w 1955 roku, także konkursów w Bukareszcie i Rio de Janeiro. Koncertował w wielu krajach Europy i obu Ameryk. Edwin Kowalik bardzo kochał Laski. Jak wspominał Pan Prezes Władysław Gołąb, wieloletni przyjaciel naszego Patrona, pan Edwin był ambasadorem Lasek w świecie. Zawsze opowiadał o Laskach i pracownikach Dzieła z wielkim wzruszeniem: „Laski, moja macierz, kolebka najlepszych myśli i wzlotów”… Od przyszłego roku nasza Szkoła będzie obchodziła swoje święto 12 października, w dniu świętego Edwina. Zaczynamy już teraz gromadzić pamiątki po patronie. Rodzina przekazała Szkole kopie dyplomów konkursowych Edwina Kowalika, maszynopisów artykułów, plakatów koncertowych i recenzji, a także tryptyk, składający się z trzech fotografii, z których pierwsza przedstawia podpartą na ręce, zadumaną twarz muzyka, druga - jego postać przy fortepianie, a trzecia - ręce na klawiaturze.
Cieszymy się bardzo, że mamy Patrona zwyczajnego, tak nam bliskiego, grającego na tym samym fortepianie, chodzącego tymi samymi ścieżkami, a zarazem tak niezwykłego i mądrego, od którego możemy tyle się nauczyć, z jego doświadczeń czerpać i jego miłością do Lasek się zarażać.
tekst: Sławomira Włoskowicz fotografie: JM [powrót] |